Od odkrycia Scotta minęło ponad dwadzieścia lat. W 1877 roku Tomasz Alva Edison, amerykański autor wielu patentów, pomysłów i udoskonaleń wynalazł urządzenie, które nazwał fonografem. Istnieje kilka wersji opisujących owo pierwsze nagranie. Jedna z nich mówi, że pierwszym w dziejach ludzkości utrwalonym i odtworzonym utworem była ludowa piosenka „Miała Marysia owieczkę", którą kilka lat temu przypomniała grupa „Kings". Inna wersja, przekazuje nam, że' Edison nagrał wołanie na psa, chcąc na zwierzęciu wypróbować - wierność zapisu. Podobno eksperyment się udał i pies podbiegł do tuby gramofonu szukając ukrytego pana. Wydarzenie to, przedstawione przez rysownika stało się znakiem firmowym aż dwu firm fonograficznych. I tak obrazek przedstawiający psa słuchającego gramofonu, można znaleźć na płytach „RCA Victor" i „His master's voice" (co w polskim tłumaczeniu brzmi „głos jego pana").
Urządzenie Edisona zrewolucjonizowało świat, budząc tyleż zachwytów co kontrowersji. Demonstrowane w dwa lata po wynalezieniu w Warszawie zyskało dezaprobatę publiczności, na pokazie w Paryżu oskarżono asystenta Edisona o ...brzuchomówstwo. Nie było się zresztą czemu dziwić. Ważąca ponad 70 kg maszyneria, wydawała z siebie słaby, mocno zniekształcony dźwięk. Rylec przymocowany do membrany umieszczonej u wlotu tuby, drgał wraz z membraną rzeźbiąc raz głębszy, raz płytszy rowek. Kabiny prysznicowe | wróżby | domy na sprzedaż
|