Dużym zainteresowaniem bywalców klubu cieszą się imprezy eksperymentalne i cykliczne. Parę lat temu na przykład w Warszawskim Klubie „Stodoła" przez cały miesiąc na wszystkich sobotnich dyskotekach prezentowano tylko utwory Beatlesów. Na pierwszej imprezie bawiono się przy utworach z ich pierwszego rock-and-rollowego okresu działalności (lata 1962-1967), tydzień później były nagrania z ich „poważniejszych" płyt („Abbey Road", „Hej Jude" i innych). Trzeci tydzień przyniósł konfrontacje twórczości każdego z Beatlesów, po rozwiązaniu zespołu. Ostatnia impreza tego cyklu poświęcona była kompozycjom Beatlesów w obcych wykonaniach. Wszystkie spotkania tak zaplanowanej imprezy musiały być bardzo starannie przygotowane przez prezentera. Na apel ogłoszony podczas pierwszej imprezy, na następną przyniesiono kilkadziesiąt płyt. Wszyscy właściciele prezentowali jeden wybrany przez siebie najciekawszy utwór. Publiczność brała udział w konkursach, bawiąc się znakomicie. Reasumując: w klubowej dyskotece prezenter może się opierać na zainteresowaniach publiczności, umiejętnie je podsycać lub wygaszać. Regułą jest, że w dyskotekach klubowych gra się muzykę bardzo trudną. Kluby są najlepszą formą dyskotekowej zabawy. Prezentowanie najnowszych przebojów nie należy do obowiązku, można grać i jazz i soul i wyciągniętą z najodleglejszego kąta płytę ze starymi wakąmi w wykonaniu orkiestry
dętej. Okna pcv Warszawa | szafy wnękowe kraków | obsługa informatyczna
|